Z social media za pan brat, czyli nowe narzędzia w rękach PRowców

Jednym z popularniejszych od jakiegoś czasu zwrotów wśród agencji zajmujących się promocją firm lub osób jest niezwykle szeroki termin Social Media. Pojawianie się nowych zwrotów i terminów to nic innego jak tworzenie tak zwanych buzz words, czyli słów które w prosty sposób mają określić pewien całokształt zdarzeń w sposób zrozumiały dla wszystkich. O ile jednak w krajach, w których tego typu działania sa rozwinięte i oscylują na naprawdę wysokim poziomie, to w naszym kraju stosunkowo niewiele osób zdaje się mieć świadomość czym właściwie zajmuje się Agencja Social Media. Tymczasem podejmowane przez takie agencje działania niewiele różnią się od tych, które proponuje w zasadzie każda Agencja Public Relations, co nie wydaje się dobrym rozwiązaniem i drogą wiodącą do rozwoju. Oczywiście najpopularniejszym nośnikiem wszelkiego rodzaju treści PR jest obecnie Facebok, ale należy wiedzieć, że podobnych serwisów na świecie są tysiące, podczas gdy u nas skupiamy się wyłącznie na tym jednym medium. Nie wróży to dobrze na przyszłość, ponieważ żadna szanująca się Agencja PR nie skupia się tylko i wyłącznie na jednej płaszczyźnie. Być może zatem dobrze by było poobserwować i uczyć się od tych, którzy w tej materii mają większe doświadczenie, by uniknąć tego, co spotkało jeden z naszych rodzimych serwisów społecznościowych, który obecnie lawinowo traci swoich użytkowników. Niniejsze słowa nie są absolutnie żadnym ostrzeżeniem, a jedynie dobrą radą – na przyszłość.

Komentowanie wyłączone.